Choroba hashimoto – jak żyć?

Hashimoto, a dieta. Co należy wykluczyć? Jakie produkty są wskazane?

Na te i inne pytania znajdziesz odpowiedź w poniższym artykule. Dowiedz się jaki wpływ mają wybrane grupy produktów na Twój organizm w chorobie.

Hashimoto to przewlekłe zapalenie tarczycy. Choroba autoimmunologiczna atakująca cały organizm. Polegająca na tym, że organizm atakuje sam siebie. Brzmi nieprawdopodobnie, ale coraz więcej osób choruje na Hashimoto. Atak skierowany jest przede wszystkim na tarczycę, jednak nigdy nie ma pewności, że organizm z czasem nie skieruje swoich antygenów wobec innych narządów. Statystyki mówią same za siebie. Liczba osób chorych na Hashimoto wciąż wzrasta, a pacjenci nie wiedzą jak tej chorobie zapobiegać oraz w jaki sposób leczyć.

Grupą produktów, która negatywnie wpływa na organizm z Hashimoto to przede wszystkim zboża zawierające gluten, czyli: pszenica, jęczmień, owies i żyto. Z diety, zatem należy wykluczyć wszelkie produkty pochodzące z pszenicy to m.in.: kuskus, mąka durum, kamut, bulgur oraz kasza manna. Ponadto produkty takie jak: wszelkie pieczywo w tym bułka tarta oraz wyroby mączne, czyli: makarony, kopytka, pierogi oraz inne kluski. Wyłączeniu podlegają tzw. pseudozboża tj.: komosa, amarantus oraz dziki ryż. Wyeliminować całkowicie należy również ryż biały i brązowy oraz kukurydzę, czyli produkty bezglutenowe, które ze względu na obecność białek podobnych do glutenu w przypadku ryżu oraz dużych ilości skrobii i modyfikacji genetycznych w przypadku kukurydzy, nie powinny znaleźć się w diecie osób cierpiących na Hashimoto. Nie jest możliwym zachowanie w diecie zbóż, kiedy wyniki badań wskazują podwyższony antyTPO, antyTG, bądź kiedy występują przeciwciała ANA.

Gluten jest szkodliwy dla organizmu i przyczynia się do powstawania chorób autoimmunologicznych. To rodzaj lektyny, która stanowi duży problem w tego rodzaju chorobach. To właśnie lektyny przyklejają się do naszych tkanek, komórek powodując wspomnianą reakcję organizmu, który zwraca się przeciwko sobie. Lektyna przyklejając się do jelit rozszczelnia je. Konsekwencji tego procesu jest więcej. Rozszczelnione jelito przepuszcza więcej niestrawionych, bo nie rozpoznanych białek. Trawienie nie zachodzi prawidłowo, ponieważ praca żołądka jest zaburzona.

Warto zwrócić także uwagę na rośliny strączkowe. Również one nie powinny być spożywane przez osoby z Hashimoto, a więc i tę grupę produktów należy wyłączyć z diety. Wszystko z powodu występujących w tego typu produktach omawianych wcześniej lektyn.

Kolejnym zbiorem produktów wymagających wykluczenia jest nabiał w tym m.in.: mleko, sery, maślanka, jogurt oraz kefir i masło. Wszystko dlatego, że produkty, które możemy znaleźć na sklepowych półkach są wątpliwej jakości. Jako technolog żywności poznałam ,,od kuchni” współczesną branżę spożywczą z zakresu przetwórstwa żywności. Mając zatem świadomość w jaki sposób karmione są zwierzęta mleczne (często paszami
w postaci mączki, modyfikowanej soji, sterydami, hormonami oraz antybiotykami) należy zwątpić w produkt końcowy, jakim jest mięso, czy nabiał. Biorąc równocześnie pod uwagę to co producent dodał do wyrobu, aby polepszyć jego walory smakowo – zapachowe oraz przedłużyć jego trwałość, a wszystko za pomocą syntetycznych środków, można jasno stwierdzić, że produkt taki nie wpływa pozytywnie na nasze zdrowie. Wszystko to powinno budzić niepokój osób sięgających po tego typu produkty. Kumulacja tych wszystkich substancji w produkcie potencjalnie dyskwalifikuje go z listy zakupów. Nawet zdrowy organizm nie jest w stanie sobie z tym produktem poradzić, jeśli chodzi nawet o samo jego trawienie. Nie wie jakich enzymów użyć do rozłożenia takiego produktu ,,bogatego’’ w obce, syntetyczne substancje. Wszystkie procesy trawienne są zaburzone. To dla organizmu
z Hashimoto tym bardziej będzie to utrudnione, stąd wykluczenie nabiału.

Stopniowe wyeliminowywanie z diety roślin psiankowatych m.in.: ziemniaka, pomidora, papryki, jagód goji, czy bakłażana i palenia tytoniu pozytywnie wpłynie na nasze jelita, zwłaszcza kiedy są rozszczelnione. Otóż, rośliny psiankowate zawierają w sobie glikoalkaloidy. Ich spożywanie powoduje nie tylko podrażnienie przewodu pokarmowego, które może prowadzić do nieszczelności jelit, ale również nadmierne pobudzenie układu immunologicznego.

Spożywanie roślin krzyżowych tj.: kapusta, brokuł, kalafior budzi niepokój osób chorych na Hashimoto. Uważam, że nie powinny się one obawiać spożywania tego typu roślin, ponieważ korzyści z ich spożywania jest więcej, niż potencjonalnych zagrożeń dla organizmu. Dlatego też eliminujemy je z diety jako ostatnie. Aby wspomóc swój organizm, który atakuje własne narządy należy wyeliminować z diety orzechy, pestki dyni, słonecznika, sezamu, czy siemienia lnianego. Ponadto produkty zawierające syrop glukozowo – fruktozowy, oraz takie słodzone cukrem, słodzikami, czy to naturalnymi, czy syntetycznymi. Należy również zrezygnować ze spożywania alkoholu, jak również z picia kawy oraz herbaty.

Chorując na Hashimoto z wielu produktów musisz zrezygnować przy czym uważnie czytać zamieszczone na opakowaniu etykiety. Jako dietetyk, przy tego rodzaju schorzeniu polecam produkty, takie jak: dobrej jakości mięso pod każdą postacią włącznie z dziczyzną
i podrobami, jaja oraz warzywa i jeszcze raz warzywa, które są dobrym źródłem węglowodanów oraz witamin i minerałów. Wskazane są tłuszcze takie jak: awokado, kokos, oliwa z oliwek, wiesiołek, ogórecznik oraz tłuszcz gęsi. Ryby, można spożywać, jednak nie często. Z biegiem czasu (kwestia indywidualna oczywiście) pod nadzorem dietetyka  można włączyć do diety również owoce, pseudozboża, a także niektóre orzechy, czy kaszę jaglaną.
U pacjentów ze zdiagnozowaną chorobą Hashimoto, jak u wszystkich innych zalecana jest profilaktyka niedoboru selenu za pomocą właściwie skomponowanej diety. Zachęca to do wzbogacenia diety w produkty bogate w selen, jak ryby czy orzechy brazylijskie. Dieta
w Hashimoto zatem
 powinna być przede wszystkim spersonalizowana, eliminacyjna
oraz rotacyjna. Bogata w niezbędne składniki odżywcze, urozmaicona, prawidłowo zbilansowana jak również profilaktycznaprzeciwzapalna, dostarczająca wartościowego białka oraz prebiotyków.

Nie warto czekać, aż Twój stan zdrowia się pogorszy, dołączą kolejne dolegliwości, których przyczyny nie będzie można zidentyfikować. Procesy autoimmunologiczne będą się
z czasem tylko nasilać. Otyłość jak i wszelkie problemy związane z jelitami oraz tarczycą, czy nieregularne miesiączki to tylko początek góry lodowej. Wszystko zwykle niestety kończy się mięśniakami na macicy, ze zmianami nowotworowymi i jej usunięciem włącznie.

Im szybciej zainterweniujesz, tym więcej jesteś w stanie dla siebie zrobić. Nie czekaj, aż skutki będą nieodwracalne.

Sprawdź ofertę dietetyka Sports-Med