Sprawdź czy grozi Ci zakwaszenie organizmu?

Odczyn krwi, czyli to jakie ma PH nie zależy od diety. Rodzaj spożywanych produktów nie ma bezpośredniego wpływu na regulację PH krwi. Przytoczę tutaj zasadę działania naszego układu pokarmowego. Wszystko to, co zjadamy kumuluje się w żołądku. Odczyn żołądka jest intensywnie kwaśny – PH ok. 2. Treść pokarmowa opuszcza żołądek wówczas tylko wtedy, kiedy osiągnie odpowiedni poziom kwasowości. Kolejno opuszcza żołądek i przemieszcza się w kierunku jelita cienkiego. Następnie trzustka wydziela enzymy trawienne, których zadaniem jest m.in. neutralizacja kwasu solnego. Zatem wniosek nasuwa się samoistnie. Nie ma znaczenia co zjesz, ponieważ w żołądku cała treść i tak musi zostać zakwaszona, a w kolejnych etapach trawienia zalkalizowana. Nasz organizm samodzielnie i bez naszej ingerencji nieustannie reguluje PH spożywanego pokarmu w zależności od tego gdzie aktualnie się znajduje. Naturalnym procesem trawienia jest przejście ze stanu kwaśnego w zasadowy i z powrotem.

Ponadto organizm posiada zdolność regulacji PH. Kiedy PH krwi wzrasta na skutek choroby np. niewydolność nerek (nerki odgrywają istotną rolę w zachowaniu równowagi kwasowo – zasadowej, produkują jony niezbędne do buforowania kwasów), wówczas zwiększa się praca płuc. Intensywniej pracują, aby wydalić dwutlenek węgla – produkt, który powstaje w wyniku reakcji. W ten sposób, działa cykl regulujący PH we krwi.

Organizm nie pobiera minerałów z kości, aby utrzymać PH na odpowiednim poziomie. To kolejny mit na ten temat. Obecne badania dowodzą, że stosowanie diet typowo kwasotwórczych nie ma negatywnego wpływu na metabolizm wapnia oraz nie przyczynia się do rozwoju osteoporozy.

Kolejnym mitem na temat diety kwasotwórczej jest jej rakotwórcza właściwość. Zgodnie z powszechnie obowiązującą opinią, komórki nowotworowe mogą rozwijać się tylko w środowisku kwaśnym. Nikt jednak nie dopowiedział, że te same komórki mogą rozwijać się także w środowisku  lekko zasadowym o PH 7.4, czyli takim jaki ma zdrowy organizm. To, że dieta nie wpływa na PH krwi już wiemy, PH krwi nie jest tez jednoznaczne z PH komórek rakowych. Komórki rakowe wydzielają kwaśne środowisko, dzięki czemu mogą przetrwać i się rozwijać, natomiast nie ma to bezpośredniego związku z PH krwi. Podsumowując to nowotwór tworzy wokół siebie kwaśne środowisko, a nie na odwrót. Kwaśny odczyn krwi nie powoduje raka.

Organizm dąży do samoregulacji PH o czym już wspomniano w treści. Natomiast jeśli chodzi o skrajne przypadki, czyli bardzo niski odczyn PH krwi lub bardzo wysoki to z obu sytuacji bardziej niebezpieczna dla naszego zdrowia jest obniżona kwasowość. W sytuacji w której dominuje odczyn zasadowy powoduje więcej szkód dla naszego organizmu. Leki obniżające kwasowość (IPP) działające poprzez hamowanie wydzielania kwasów solnych spożyte wraz z mlekiem mogą spowodować zbyt wysoki odczyn zasadowy, niebezpieczny dla zdrowia tzw. milk alkaline syndrome.

Sprawny organizm nie ma większych problemów z właściwą regulacją PH krwi i to niezależnie od stosowanej diety. Nie wiadomo, gdzie swoje źródło ma popularna opinia na temat niebezpieczeństwa wynikającego ze stosowania diety kwasotwórczej. Jest to chyba kolejny pomysł na doskonały interes firm farmaceutycznych, które straszą zakwaszeniem organizmu i jako rozwiązanie proponują środki zobojętniające.

Na zakończenie dodam, że Eskimosi, którzy spożywają mięso nie martwią się o swoje zakwaszenie, a mimo to żyją i cieszą się zdrowiem. Nasz organizm jest na tyle inteligentny, że proces regulacji PH krwi nie powinien nas martwić. Dla tych co nadal czują obawy przed zakwaszeniem dodam, że właściwie zbilansowana dieta, która oprócz mięsa będzie zawierała warzywa zapewni nam zdrowie. Nie będzie miała wpływu na PH krwi, ale pozbawi wątpliwości tych, którzy uwierzyli w zakwaszenie organizmu.

Sprawdź ofertę dietetyka Sports-Med